<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Kingdom Yaoi</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl</link>
<description> Kingdom Yaoi</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Natsuke</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26388#p26388</link>
<guid isPermaLink="false">26388@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Imię: Natsuke<br /><br />Wiek: 15 lat<br /><br />Rasa: Człowiek<br /><br />Narodowość: Rosja, Stany Zjednoczone<br /><br />Zawód: Pan w domu<br /><br />Zakwaterowanie: Własna rezydencja<br /><br />Powiązania z innymi postaciami: Brak<br /><br /><br />Wygląd:<br /><br />- Sylwetka <br />Wzrost: 173 centymetry<br />Waga: 48 kilogramów<br /><br />- Twarz: W kształcie lekko zaogrąglonego trójkątu, dość dziecięca, przeważnie ilustrująca znudzenie bądź irytację. Spod cienkiej, szarawej grzywki wystaje delikatnie zadarty nos oraz błyszczące, szare oczy.<br /><br />- Styl ubioru: Lubi nosić luźne ubrania. Najczęściej są to dłuższe bluzy/koszule, rurki oraz trampki lub adidasy.<br /><br />- Cechy szczególne: Jasnoszare włosy, rzadko występujące naturalnie u młodych osób.<br /><br />- Kilka słów od siebie: Często zakłada różne błyskotki typu naszyjniki, bransoletki, diademy, by pokazać swoje bogactwo.<br /><br /><br />Charakter: <br /><br />- Co lubi: Biżuterię, pieniądze, psy. Uwielbia agresywnych Seme, lubi ich drażnić.<br /><br />- Czego nie toleruje: Gdy ktoś go nie zauważa, bądź uważa za dzieciaka.<br /><br />- Fascynacje: Ogrodnictwo, potrafi całymi godzinami pielęgnować swoje rośliny.<br /><br />- Słabości: Płacz, od razu reaguje, kiedy zauważy płaczącą osobę. Niemalże natychmiast poddaje się, gdy ktoś go łaskocze. <br /><br />- Zainteresowania: Ogrodnictwo, malarstwo, gra na skrzypcach oraz fortepianie.<br /><br />- Kilka słów od siebie: Gdy się zdenerwuje, potrafi być istnym Demonem w skórze człowieka.<br /><br /><br />Historia:<br /><br />Jako dziecko mieszkał w Rosji. Kiedy miał 10 lat, jego rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Wywodzi się z zamożnej rodziny, więc ma wiele pieniędzy na utrzymanie. Dostał cały spadek, wraz z rezydencją. Większość kosztowności wydał na odbudowanie miejsca zamieszkania, ale według niego &quot;było warto&quot;. <br />W dzieciństwie był poniżany, toteż wyżywał się na niewielkich stworzeniach, np. kotach, chomikach, papugach, które jego ojciec przywoził z Afryki i Australii. Dopiero, gdy jego ukochany kanarek zdechł z wyczerpania, dostrzegł jak bardzo je krzywdził. Do tej pory ma dwa psy. Uię - pitbulla oraz Renzy'ego - owczarka niemieckiego. Każdy z nich ma osobny pokój w rezydencji. <br />Mimo, że Natsu z pozoru wygląda na znudzonego światowym istnieniem, naprawdę jest dla każdego bardzo miły.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Regulamin</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26387#p26387</link>
<guid isPermaLink="false">26387@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zapozna&#322;em si&#281; z Regulaminem.<br /><br />Podpisuj&#281;.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26386#p26386</link>
<guid isPermaLink="false">26386@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Mruknął cichutko pod noskiem i tak sobie leżał tylko widocznie zadowolony.<br /><br />Nu, a jak się Philek obudził to przylazł na obiad.<br /> - Coś się stało?<br /><br />Nu i sobie czekali zadowoleni. Jakąś bajkę włączyli.<br /><br /> - Ja cię też, maluszku.<br />Go po karczku podrapał.<br /><br /> - Dobry.<br />Uśmiechnął się i ją poczochrał.<br /> - Jak się spało?<br /><br />Mrukał cicho, przesuwając łapkami po jego piersi.<br /><br />Nu, a on po dwóch godzinach wrócił pod prysznic prosto.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26385#p26385</link>
<guid isPermaLink="false">26385@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #8B1A1A"> Gładził go delikatnie po plecach patrząc po prostu. Napawając się widokiem.&nbsp; &nbsp;</span><br /><br /><span style="color: #CCFFCC">-<em> Dobrze skarbie, do jutra.</em>&nbsp; <br />Westchnął cicho i gdy skończył więź z synem spojrzał smutno przed siebie, w końcu zajął się garami, ale wciąż z jakimś takim smutkiem.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #FF0000">- Dobrze, dobrze.<br />Pokręcił głową i poszedł przygotować ten deser.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #191970">-Kocham cię. <br />Zamruczał cicho opierając brodę na jego ramieniu. </span><br /><br /><span style="color: #FF9900"> Aż w końcu dziecko się obudziło. Ziewnęła i spojrzała na niego zaspanym wzrokiem.<br />-Dzień dobry tatusiu.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #993366"> Zaśmiał się cicho ale ciepło, zabrał go do łóżka i położył na nim całując te jego ponętne usteczka.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #87CEEB"> Gdy nakarmił zwierzaczki spokojnie wziął się za robienie śniadania.&nbsp; </span>]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26384#p26384</link>
<guid isPermaLink="false">26384@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- Mhmm...<br />Mruknął cichutko, patrząc na to swoje wielkie, wspaniałe kochanie i ucałował jego pierś. <br /><br /> - <em>Do jutra. Przynieś mi coś dobrego.</em><br />Uśmiechnął się karmiąc to-to malutkie.<br /><br /> - Budyń z orzechami i czekoladą.<br />Się maluch wyszczerzył zadowolony.<br /><br />Pogładził lekko jego włoski tylko.<br /><br />Ją gładził tylko po pleckach lekko.<br /><br /> - Jak tu być cierpliwym przy takim przystojniaku?<br />Się lekko uśmiechnął.<br /><br />A Vicek biegać polazł jak zwykle.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26383#p26383</link>
<guid isPermaLink="false">26383@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #8B1A1A">- Bardziej niż możesz to sobie wyobrazić.<br />Wyszeptał cicho, czuło.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #CCFFCC">-<em> Wredne dziecko.</em>&nbsp; <br />Prychnął, ale z jakimś ciepłem w głosie, gotował dalej.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #FF0000">Wywrócił oczami, ale podniósł się. <br />- A co byście chcieli? - zapytał idąc do kuchni.&nbsp; &nbsp;</span><br /><br /><span style="color: #191970">Zamruczał cicho, przymknął oczy. </span><br /><br /><span style="color: #FF9900"> A Ailce oczywiście sobie spała w najlepsze bo dlaczego by nie. Bierze przykład z tatusia i śpi ile może.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #993366"> Uśmiechnął się pod nosem.<br />-<em> Ależ ty niecierpliwy maluchu.</em> - szepnął cicho i klepnął go w tyłek.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #87CEEB"> Z rana Nikoś wstał i zaczął zwierzęta karmić.&nbsp; </span>]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26382#p26382</link>
<guid isPermaLink="false">26382@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- Nie chcę.<br />Uśmiechnął się uroczo.<br /> - Chcę wiedzieć, jak bardzo mnie kochasz. - wtulił się w jego pierś.<br /><br /> - <em>Nie. Masz go zobaczyć na żywo.</em><br />Uśmiechnął się cicho. A niech poczeka sobie, a co. <br /> - <em>Jest piękny.</em><br /><br /> - Zrobisz nam deser?<br />Cmoknął go lekko. No co? Jemu jako, że zwycięzca! Nu, a dziecku to nie odmówi, no.<br /><br />Go podrapał w karczek.<br /> - Skarb mój mały.<br /><br />Wziął ją taką opatuloną na ręce i sobie tulił starając się nie zbudzić. Kochane dzieciątko.<br /><br />Jęknął cichutko, ocierając się o niego mocniej. Podciągnął jego koszulkę do góry, by zacząć obcałowywać jego pierś.<br /><br />I tak usnęli razem zadowoleni.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26381#p26381</link>
<guid isPermaLink="false">26381@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #8B1A1A"> -<em> Kocham, ale będę łaskotać, jeśli chcesz uważać inaczej.</em> <br />Prychnął cicho.&nbsp; &nbsp;</span><br /><br /><span style="color: #CCFFCC">-<em> Pokaż.</em> <br />Szepnął cicho i przymykając oczy zagłębił się w jego umysł by zobaczyć co go ominęło. </span><br /><br /><span style="color: #FF0000">Ucałował go w policzek.<br />-<em> Brawo sopelku.</em>&nbsp; &nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #191970">Spojrzał na niego z uśmiechem taki mega szczęśliwy. Potarł noskiem o jego nos. </span><br /><br /><span style="color: #FF9900"> -<em> No wieesz... Jak wszedłeś tu to wisiała ci na ramieniu zaspana.</em> <br />Wciąż chichotał patrząc za nim. A w pokoju mała zrzuciła mokrą kołdrę z łóżka wzieła koc opatuliła się i teraz sobie słodko spała.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #993366"> Zamruczał ponownie i złapał go mocniej za tyłek przyciskając do siebie mocno.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #87CEEB"> Uśmiechnął się zadowolony i się wtólił samemu zasypiając.&nbsp; </span>]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26380#p26380</link>
<guid isPermaLink="false">26380@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- Bo głupi jesteś i sam pewno mnie nie kochasz!<br />Ale zaśmiał się cicho na te łaskotki i wtulił się mocniej.<br /> - Nie łaskotaj...<br /><br /> - <em>Ja też.</em><br />Uśmiechnął się lekko, patrząc na tę maleńką buźkę.<br /><br />Nu i go obejmował. I nawet wygrał mecz!<br /> - Ha-ha!<br />Ta radość jak u dziecka.<br /><br /> - No dobrz.<br />Ujął jego buzię w dłoń i go cmokał.<br /><br /> - Cośtam było, ale wiesz jak ja sypiam.<br />Wzruszył ramionami i polazł do pokoju by na nią sobie zerknąć.<br /><br />//źle przeczytałam O.o<br />Mruknął cicho prosto w jego usta. Drapnął lekko, niby to przypadkiem pazurkiem jego sutek przez koszulkę.<br /><br /> - Ja cię też.<br />Mruknął przymykając sennie oczy.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26379#p26379</link>
<guid isPermaLink="false">26379@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #8B1A1A"> Zaśmiał się cicho.<br />- I co tak burczysz demonku mały. - połaskotał go lekko.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #CCFFCC">Roześmiał się cicho.<br />-<em> Przyjdę jutro zobaczyć tego małego kochanego potworka, i ciebie też... Tęsknię za tobą maluchu.</em> </span><br /><br /><span style="color: #FF0000">Opierał się o jego pierś starając się nie przeszkadzać mu a jednocześnie się wtulać.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #191970">- No co cieszę się.<br />Zachichotał i się tulił taki radosny. Pocałował go znów w usta. </span><br /><br /><span style="color: #FF9900">Roześmiał się. <br />-<em> To nawet nie zauważyłeś, że twoja córeczka wpakowała nam się do łóżka i wtuliła w ciebie śpiąc jak zabita?</em> - chichotał cicho.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #993366"> - Ja? Śmieje?<br />Spojrzał na niego zaskoczony, nawet przez chwilę się nie zaśmiał. Nie wiedział o co mu chodzi. </span><br /><br /><span style="color: #87CEEB"> Mruknął i jak był w łóżeczku pociągnął go do siebie i zadowolony się wtulił. <br />-Kocham cię. - szepnął cicho z uśmiechem.&nbsp; </span>]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26378#p26378</link>
<guid isPermaLink="false">26378@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- Kocham najbardziej na świecie.<br />Burknął i ułożył się skulony w małą kropeczkę na jego brzuchu i piersi. <br /><br /> - <em>Nie, w porządku. Ian ostatnio ciągle w robocie i myślałem, żeby ci mojego potworka w końcu pokazać, ale nie spieszy mi się.</em><br />Chyba nie mógłby bardziej kochać żadnej istoty, jak cholernie pokochał tego maluszka.<br /><br />Ucałował jedynie jego czółko i obejmował go mocno, grając.<br /><br /> - Hmm?<br />Cmoknął go w nosek rozbawiony.<br /><br /> - Przez kogo?<br />Przechylił łeb. Nawet nie zauważył.<br /><br /> - I co się śmiejesz, wredoto, hm?<br />Mruknął cicho, ocierając się lekko o jego przyjemnie twardy brzuch.<br /><br />Więc go zaniósł. I cmoknął w szyjkę, kładąc do łóżka.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26377#p26377</link>
<guid isPermaLink="false">26377@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #8B1A1A"> -<em> A ty i tak mnie kochasz.</em> <br />Powiedział kręcąc głową z niedowierzaniem.&nbsp; &nbsp;</span><br /><br /><span style="color: #CCFFCC">-<em> Już wróciłem kochanie, planowałem jutro do ciebie wpaść... No chyba, że potrzebujesz mnie dziś.</em> <br />Odpowiedział przygotowując posiłek.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #FF0000">Wtulił się w niego mocniej bez słowa z przymkniętymi oczkami.&nbsp; &nbsp;</span><br /><br /><span style="color: #191970">- Jeeej.<br />Mruknął zadowolony.</span><br /><br /><span style="color: #FF9900"> Zachichotał.<br />-<em> Było trzeba... Ale to miejsce było już zajęte.</em> - zachichotał znów.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #993366"> Zamruczał głośno masując jego tyłek z zadowoleniem.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #87CEEB"> A raczej Vicek go zaniusł, bo mu się Nikoś tego domagał, rozpieszczone małe i chce jeszcze. </span>]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 16 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26376#p26376</link>
<guid isPermaLink="false">26376@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- Jesteś okropny.<br />Pokręcił głową i musnął lekko jego obojczyk ustami. <br /><br />A wtedy odezwał się Patek.<br /> - <em>Kiedy wracasz?</em><br /><br />Zerknął na niego, ale objął go ramieniem i przygarnął do siebie mocno.<br /> - Mój foszek mały.<br /><br />Zaśmiał się cicho i cmoknął go, obejmując wygodniej w udach, by mu ułatwić pando-przytul.<br /><br /> - Było przyjść się potulać.<br />Cmoknął go w policzek.<br /><br />Złapał się mocno łapkami za 'dekolt' jego koszulki, obejmując go mocniej udami. Uniósł się na nich i pogłębił zachłannie pocałunek.<br /><br />Nu, ale w końcu poleźli, coby przed rankiem do doma dotrzeć.]]></description>
<pubDate>Sobota 15 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 15 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26375#p26375</link>
<guid isPermaLink="false">26375@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #8B1A1A"> -Nie wiem. - stwierdził zaczepnie i uśmiechnął się lekko, i gładził go po włoskach.&nbsp; &nbsp;</span><br /><br /><span style="color: #CCFFCC">Tulił go tak do siebie do puki nie przyszła pora obiadu, wtedy wstał biorąc go na ręce, zaniósł do łóżeczka i poszedł robić.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #FF0000">Westchnął cicho i podszedł do nich oparł się za swoim mężczyzną i objął&nbsp; go od tyłu opierając czoło o jego plecy.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #191970">Zamruczał głośno i się uśmiechnął radośnie patrząc na niego. Nagle objął go za szyję podskoczył i objął go też udami w pasie. </span><br /><br /><span style="color: #FF9900">Prychnął cicho i się w niego wtulił. <br />-<em> Noo co stęskniłem się.</em> - pokazał mu języczek.&nbsp; </span><br /><br /><span style="color: #993366"> Zamiast odpowiedzieć pogłaskał go jedną dłonią po tej kształtnej pupie i dalej całował bardzo zadowolony. </span><br /><br /><span style="color: #87CEEB"> A mu to w cale nie przeszkadzało, tulił się do niego i całował go od czasu do czasu po prostu dobrze się bawiąc.&nbsp; </span>]]></description>
<pubDate>Sobota 15 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 15 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Winiarnia</title>
<link>http://www.kingdomyaoi.pun.pl/viewtopic.php?pid=26374#p26374</link>
<guid isPermaLink="false">26374@http://www.kingdomyaoi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- Strasznie cię kocham, wiesz?<br />Szepnął i ucałował jego pierś lekko. Oparł głowę o jego ramię i gładził go delikatnie paluszkami.<br /><br />I tak usnął mu spokojnie, lekko do mamy... nom. Taty przytulony.<br /><br />A un grał w play station z Jackie'm.<br /><br /> - No ba.<br />Objął go mocno w talii i ucałował go lekko w szyjkę.<br /> - Niczyj inny.<br /><br /> - To to też. Ale pora bardziej.<br />Poczochrał mu te mokre włoski.<br /><br /> - Chciałbyś, żebym obił sobie pupę?<br />Przechylił główkę i mruknął cicho, oddając pocałunek widocznie bardzo zadowolony.<br /><br />Objemował go mocno i ucałował. Nie dał mu z resztą spokoju przez najbliższą godzinę.]]></description>
<pubDate>Sobota 15 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 15 WrzesieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
